Menu

Seryjny Telewidz

Fan seriali opisuje i ocenia obejrzane przez siebie seriale.

"American Crime Story: Zabójstwo Versace"

widzfilmofil

Producent kultowego serialu "American Horror Story" zrealizował drugi serial "American Crime Story". Pierwszy sezon serialu odniósł sukces, więc powraca z drugim sezonem, w którym producent postanowił opowiedzieć historię zabójstwa słynnego projektanta mody Gianniego Versace, który został zastrzelony przez seryjnego mordercę Andrew Cunanana przed bramą swojej posiadłości w Miami Beach w lipcu 1997 roku. Scenariusz oparty został na książce napisaną przez Maureen Orth "Vulgar Favors: Andrew Cunanan, Gianni Versace, and the Largest Failed Manhunt in U.S. History".

 

Serial opisuje wydarzenia które nastąpiły po 15 lipca 1997 roku chwilę po godz. 8 rano, dnia zabójstwa tego słynnego projektanta mody  Gianni Versace, który był jednym z najbardziej rozpoznawalnych, lubianych przez gwiazdy i docenianych projektantów mody. Jego projektami zachwycali się takie gwiazdy jak George Michael, Elton John, czy Księżna Diana, która była jedną z jego najlepszych przyjaciółek. 


W dniu zabójstwa największe stacje informacyjne przerwały ramówki, aby nadawać relację na żywo. Tego dnia świat zamarł, a każdy zastanawiał się, jakie motywy miał Cunanan? Jak się później okazało, Versace był jego ostatnią, piątą ofiarą. Sprawy do dzisiaj nie wyjaśniono. Przede wszystkim dlatego, że seryjny morderca, który zabił projektanta, kilka dni później popełnił samobójstwo, a jego ciało znaleziono kilka kilometrów od posiadłości projektanta na prywatnej łodzi mieszkalnej. Wiadomo tylko tyle, że miał obsesję na punkcie bogactwa, celebrytów, a sam chciał dostać się do elity i obracać się w jej towarzystwie. 

 

Serialowa obsada jest pełna od gwiazd. Samego Gianniego Versace gra Edgar Ramirez, jego partnera Antonio DAmico gra piosenkarz Ricky Marin, zobaczyć można też Penelopę Cruz, która zagrała siostrę projektanta Donatellę Versace (mówiło się że w tej roli wystąpi Lady Gaga). Natomiast w rolę mordercy Andrew Cunanana niesamowicie wcielił się Darren Criss, który zabłysnął swego czasu w serialu "Glee". 

 

Generalnie po obejrzeniu kilku odcinków muszę przyznać że serial jest ciekawie zrealizowany. Dla mnie z pewnością jest ciekawszy niż w pierwszym sezonie sprawa O.J. Simpsona. Serial trzyma w napięciu i bardzo powoli odkrywa przed nami kolejne karty, dzięki czemu odkrywamy kolejne tajemnice kluczowych postaci tego dramatu. Z każdym kolejnym odcinkiem wchodzimy coraz bardziej w psychike i poznajemy motywacje zabójcy. Najbardziej chyba przerażający jest fakt, że to wszystko wydarzyło się naprawdę, nawet dialogi opracowano tak by były zbieżne z wydarzeniami. Tylko niektóre wydarzenia zmieniono lub wymyślono dla celów fabuły, o czym na końcu każdego odcinka informuje stosowny napis komunikat. Fabuła generalnie ciekawa i frapująca, coś dla fanów teorii spiskowych, poszukujących zawsze i we wszystkim drugiego dna. 

© Seryjny Telewidz
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci